Jakie cechy musi mieć według Ciebie idealny przewodnik biegowy?
(Przewodnik) Jakie cechy? Musi chcieć biegać (śmiech). Przewodnik musi być bardziej wytrenowany i mieć lepszą kondycję niż osoba niewidoma. Na pewno przewodnik też potrzebuje energii podczas wspólnego biegania na to żeby kontrolować sytuację. Mam doświadczenie, bo biegałem z różnymi osobami jak przewodnik nie jest do końca wytrenowany. Biegałem z osobą, która była w gorszej kondycji ode mnie. Ja przyśpieszałem, ona też, ale traciła kontrolę, bo trzeba coś omijać, albo mówić o tym, że będą nierówności, krawężniki, słupki (których bardzo nie lubię). To wymaga na pewno od przewodnika dużo energii, dużo koncentracji. Poza tym, że musi biec, to jeszcze skupić się i patrzeć gdzie osoba niewidoma. Jak niewidomy biegacz kilka razy przewrócić się albo dojdzie do jakiegoś mocniejszego uderzenia to poziom motywacji i zaufania do przewodnika i wspólnego biegania się obniży. Oczywiście łatwiej biegać na bieżni, ale to jest cos innego. Kiedyś myślałem że bieganie na bieżni jest najlepsze zanim nie zaczęliśmy regularnie biegać. Do tego momenty miałem problemy z zaufaniem, przypadkowy przewodnik nie ma doświadczenia, różne rzeczy mogą się wydarzyć, itd. Przewodnik musi być doświadczonym biegaczem, musi być rozwinięty pod względem fizycznym. W takim biegu inaczej ręce pracują. Inaczej się biegnie niż samemu. I właśnie gdy mówimy o tych warunkach, w ramach tych projektów można organizować szkolenia w biegach z osobą niewidomą. Są tacy przewodnicy, którzy od lat biegają z różnymi osobami niewidomymi. Oni maja doświadczenie. Można je jakoś opisać, np. w książkach czy innych publikacjach, tak żeby inni mogli z tego korzystać. W tej kwestii jest na prawdę dużo do zrealizowania.
A jak Ci się wydaje co mogłoby podnieść Twój poziom sportowy?
(Poziom wyżej) Hmmm. Nie wiem. Więcej trenować (śmiech). Moim zdaniem jak podjedliśmy decyzję o tym, że przebiegniemy maraton to zacząłem zwracać uwagę na inne rzeczy. Nie tylko samo bieganiu. Poszedłem nawet do fizjoterapeuty, który pokazał różne ćwiczenia ogólnorozwojowe. Bo w bieganiu wiadomo, że ważne są wszystkie mięśnie ważne są wszystkie mięsnie, nie tylko nóg, ale tez brzuch, plecy. Całe ciało musi pracować, wtedy łatwiej będzie się biegało, będą lepsze wyniki. Organizmowi efektywniej się funkcjonuje kiedy całe ciało jest w dobrej kondycji. te ćwiczenia bardzo pomogły. Dobrze byłoby gdyby jakiś trener poobserwował i dał jakieś wskazówki. Wiem, że niektórzy biegacze jakoś się nagrywają i później to oglądają i analizują. A ja nawet nie wiem jak takie bieganie powinno wyglądać, bo nie mogę tego zobaczyć i przeanalizować. Może właśnie wskazówki profesjonalnego trenera by pomogłoby albo jak biegać z przewodnikiem. Może moglibyśmy naszą technikę uskutecznić. Może to co zakłady na ręce (chusta) można zrobić tak żeby była dłuższa wtedy ręce będą lepiej pracować i tempo będzie lepsze, ale nad tym trzeba pracować. Trochę się boję żeby pomiędzy mną a przewodnikiem była większa odległość. Wtedy oczywiście jest więcej wolności w poruszaniu sie, ale wtedy ja nie czuję tego przewodnika. czasem jak biegamy ulicami, prawo, lewo to musi bardzo szybko być, a jak mamy 30 cm taśmy to nie wiem jakby wtedy wyglądało takie bieganie. Może rzeczywiście na zawodach może tak, jest łatwiej. Różnych rzeczy można spróbować żeby polepszyć i uskutecznić.

A jak wygląda bieganie niewidomych w Polsce?
(Bieganie w Polsce) Trudno powiedzieć czy maja łatwiej. Być może chociaż tematu jeszcze do końca nie zbadałem. Być może maja więcej możliwości do rozwoju fizycznego. Generalnie jeśli chodzi o kraje państw zachodnich, to jest w nich więcej organizacji pozarządowych a to oznacza, że są realizowane projekty związane z rozwojem fizycznym, więc może tam to inaczej funkcjonuje. osobiście nie znam osób, które biegaj. Czytam jednak o różnych projektach no gdy byłem w USA w Chicago ktoś mnie od razu znalazł i 2 razy w tygodniu trenowaliśmy z trenerem, chodziliśmy na basen. Ktoś wreszcie potrafił wytłumaczyć jak sie pływa kraulem. Znowu ten problem. Jak się biega. jak się pływa. Jeśli osoba tego nie widzi to bardzo ciężko jest zrozumieć jak to robić prawidłowo. A tram gość w 5 min wytłumaczył jak sie pływa kraulem. To był były oficer marines. Udało mu się to zrobić bardzo szybko. Osoba niewidoma jednak potrzebuje jakiegoś trenera albo jakiegoś fizjoterapeuty, który by wytłumaczył jak się prawidłowo wykonuje ćwiczenie. To jest bardzo duży problem. Osoba niewidoma na filmiku na YT nie zobaczy jak sie robi ćwiczenie. Ktoś musi jej pokazać. Osoba niewidoma ma problem z koordynacją, więc trzeba to zrobić kilka razy. Ważne jest by monitorować tak by sobie nie zrobiła krzywdy i żeby uzyskać efekt. Co do sytuacji osób niepełnosprawnych w Polsce jest coraz lepiej. Jest coraz więcej projektów związanych z aktywnością fizyczną. We Wrocławiu jest to widoczne. Gdy 6 lat temu tu przyjechałem nie było tego, a teraz jest tego coraz więcej. No zajęcia na ściance wspinaczkowej. Czytałem, że chcą robić zorganizowane wyjścia na basen, czy górskie wycieczki. Widzę, że to się rozwija i to bardzo dobrze. Wiem, że w Polsce są biegacze niewidomi. Nie jest ich dużo i oczywiście wszystkich nie znam. Chciałbym żeby takich biegaczy było więcej, ale musiałoby być więcej projektów żeby niewidomy mógł znaleźć przewodnika. Ułatwiłoby wsparcie finansowe żeby trenować i brać udział w zawodach. Nie każda osoba niewidoma ma środki by zapłacić za pakiet startowy. Nie mówiąc juz o startach w innym kraju. To może być przyczyną, że trenuje, ale nie bierze udziału w zawodach.
Czy jest jakaś impreza biegowa, w której chciałbyś wystartować ?
(Zawody za granicą) Chciałbym pobiec kiedyś półmaraton albo maraton gdzieś w innym kraju. Żeby poczuć inną atmosferę żeby to było w innym języku. Gdzie? Nie wiem. Może w Szwecji albo w Norwegii. Żeby doświadczyć wydarzenia na dobrym poziomie. Żebyś doświadczyć czegoś nowego. Może kiedyś wystartować w zawodach w kolarskich na tandemie. Znam kilku kolarzy niewidomych, które na tandemach robią ultra maratony. Wydaje mi się, że takie wytrenowanie w bieganiu również się przyda. fajnie wpływa to na kondycję. Zobaczymy. Może uda się kiedyś pojechać do innego kraju i tam pobiegać.
Co poradziłbyś niewidomemu, który chciałby zacząć bieganie?
(Rady dla niewidomych biegaczy) Na samym początku trzeba ocenić sytuację, własną, pod różnymi względami. Na pewno jakbym zaczął biegać 12 lat temu kiedy chciałem schudnąć to na pewno nie byłoby dobrym pomysłem. To byłoby złe dla zdrowia. Miałem nadwagę. Nie miałem żadnej kondycji. Fajnie, że zacząłem biegać gdy jakąś juz miałem. Miałem już mięśnie, może nie takie żeby biegać dyszkę w godzinę, ale wstępne przygotowanie miałem. Druga sprawa, która bezpośrednio dotyczy osób niewidomych to praca nad koordynacją i równowagą. Niewidomy, który nie widzi od urodzenia prawie zawsze ma z tym problemy. Bardzo ubolewam nad tym, że nad tym problemem nie pracują w ośrodkach dla osób niewidomych i słabo widzących. Często spotykam absolwentów tych ośrodków, maja problemy z tym żeby poruszać się samodzielnie z białą laską. To nie tylko wynika z tego, że nie mają umiejętności z samodzielnego poruszania się, ale również z tego, że maja taki stan fizyczny, że boją się przestrzeni, że boją sie zrobić krok. Ruchy są bardzo skrępowane, ograniczone. Nad tym trzeba pracować. Trzeba pracować nie tylko nad stanem fizycznym, ale i stanem psychicznym. Trzeba przełamać bariery i lęki związane z brakiem widzenia. To jest normalne, że niewidomy boi sie przestrzeni. ja też się boję przestrzeni. Trzeba nauczyć się tym zarządzać. Jeżeli jestem zmęczony to idzie mi trudniej. To zależy od innych warunków i czynników. Jeżeli osoba niewidomo prawdę chce biegać i chce robić to zdrowo, długoterminowo, to trzeba podejść do tego kompleksowo. Na pewno lepiej skonsultować sprawę z fizjoterapeutą, z innymi biegaczami. Oczywiście też z widzącymi, ci ludzie maja różne doświadczenia. Poszukać też w Internecie innych osób które biegają. Nie tylko w Polsce, ale tez w innych krajach, bo każdy ma swoje doświadczenie i może coś doradzić.

A jakie korzyści daje Ci bieganie i co lubisz w nim najbardziej?
(Korzyści biegania) Co lubię w bieganiu najbardziej? Po zawodach zjeść pizze albo dwie (śmiech). Jak to było z Silesia Maraton. Przez miesiąc kontroluję i pilnuję i co jem. Fast foodów od 10 lat nie jem. Ale po biegu jedną z motywacji było jedzenie (śmiech).